Mleko kokosowe

Mleko kokosowe

Z mlekiem kokosowym wiąże się ciekawa historia. Kiedy Dominika, moja dietetyczka, poleciła mi, abym odstawiła mleko krowie, zaczęłam gorączkowe poszukiwania czegoś, co zastąpi mi mleko w kawie, naleśnikach… Wiedziałam, że ma to być mleko roślinne, ale jak wiecie, jest ich całe mnóstwo, mają przeróżne składy itd.

Próbowałam mleka migdałowego, orkiszowego, jaglanego i oczywiście kokosowego. Z tych wszystkich „przemówiło” do mnie jedynie migdałowe, choć, kiedy zaczęłam uważniej przyglądać się jego składowi, coraz mniej podobało mi się i ono.

Kokosowe mleko mnie wkurzało, smakiem, konsystencją, ogólnie wcale mi nie smakowało, choć nie raz słyszałam, że byłby to najlepszy wybór. Lubię słuchać siebie, więc dalej szukałam. Któregoś razu Dominika zaleciła mi „detoks cukrowy”, który przewidziała na 30 dni! Tak na marginesie – polecam każdemu.

Wtedy właśnie po raz kolejny sięgnęłam po mleko kokosowe. Po dwóch tygodniach niejedzenia owoców suszonych i innych produktów zawierających cukry proste zachwycił mnie jego smak! Wydało mi się tak słodkie i pyszne, że sama nie mogłam w to uwierzyć. Pomyślałam, że to pewnie chwilowa potrzeba, ale okazało się, że nie.

Mleko kokosowe pokochałam i w tym momencie absolutnie nie wyobrażam sobie bez niego mojej kuchni! Odnalazłam dwóch, może trzech faworytów sklepowych, jeśli chodzi o skład, ale nic nie zastąpi mleka, które sama przygotuję. Moi sklepowi faworyci to firmy: Aroy-d, Real Thai i Terrasana.

A oto przepis na mleko kokosowe, absolutny numer jeden.

Składniki

  • 2 orzechy kokosowe
  • 2 szklanki przegotowanej wody
  • woda kokosowa wydobyta z wnętrza kokosa Gdzie kupić?
  • gaza jałowa

Wykonanie

  1. Otwieramy, najlepiej korkociągiem, jedno lub dwa oczka kokosowe. Ja zawsze otwieram jedno oko i wylewam do szklanki wodę kokosową. Z dwóch kokosów, powinniśmy uzyskać ok ¾ szklanki wody kokosowej. Moja rada: po otwarciu kokosów wodę z każdego przelewać do innego naczynia, gdyż kokosy często są zepsute. Po wydobyciu wody z wnętrza kokosa należy spróbować, czy jest słodka. Powinna być słodka. Niestety często zdarza się, że jest kwaśna, pachnie dosłownie pleśnią. Po weryfikacji wody kokosowej najczęściej wiadomo, czy kokos nada się do użycia. Jeśli woda jest słodka, możemy zabrać się za rozbijanie kokosa, jeśli jest kwaśna, nie musimy go rozbijać, bo i tak nie wykorzystamy miąższu, gdyż na 99% jest pokryty pleśnią.
  2. Po rozbiciu kokosa (ja robię to na balkonie, uderzając młotkiem kilkukrotnie, aż skorupka pęknie) należy wydobyć miąższ (powinien pięknie, kokosowo, wręcz maślanie pachnieć). Nie trzeba oddzielać brązowej skórki od miąższu, jest ona jadalna i w ogóle nie przeszkadza w produkcji mleka kokosowego.
  3. Miąższ warto pokroić na mniejsze kawałki, ułatwi to blendowanie. W trakcie rozdrabniania należy stopniowo dolewać wodę kokosową oraz dodawać miąższ kokosa. Czas blendowania uzależniony jest od sprzętu. Ja używam zwykłego ręcznego blendera i miksuję ok. 10-15 min., aż całość będzie drobno rozbita i wykorzystam całą wodę. Ilość wody uzależniona jest od ilości miąższu (kokosy mają różną wielkość), zawsze można dodać więcej lub mniej wody. Mleko powinno być delikatnie słodkie.
  4. Po rozdrobnieniu całości należy małymi porcjami przeciskać miąższ kokosowy przez gazę w celu uzyskania mleczka kokosowego. Mniejsze przeciskane porcje sprawią, że dokładniej przefiltrujemy rozdrobnionego kokosa i uzyskamy więcej mleka.

Z podanych proporcji uzyskujemy nieco ponad litr mleczka kokosowego.

Ważne: mleko należy spożyć w ciągu maksymalnie 3 dni od wyprodukowania. Oddzielanie się warstw mleka jest rzeczą naturalną.

Smacznego!

Podsumowanie i ocena przepisu
Nazwa przepisu
Mleko kokosowe
Opublikowany dnia
Średnia ocena
51star1star1star1star1star Based on 1 Review(s)
Zielony koktajl z wodą kokosową Zielony koktajl to zdecydowanie duży zastrzyk pozytywnej energii i najprostszy sposób na świetne samopoczucie. Próbowaliście już jak działa :)? Zachęcam!
Koktajl z białkiem konopnym Wysokobiałkowy koktajl na dobry początek dnia to świetny zastrzyk energii. Zmiksujcie kilka składników, dodajcie białko konopne, a przekonacie się, że mam rację :)!

5 komentarzy

  1. Pingback: Koktajl z czarnym surowym ryżem - Granat w kokosie

  2. Pingback: Koktajl z białkiem konopnym - Granat w kokosie

  3. Pingback: Zielony Koktajl Z Wodą Kokosową - Granat W Kokosie

  4. Pingback: Zupa krem z pora i limonki - Granat w kokosie

  5. Pingback: Indyjska zupa kalafiorowa z tapioką - Granat w kokosie

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*